Art Spotlight — rozmowa Art Collective z Bianką Pawłowską
Zapraszamy do naszego Art Spotlight , w którym promujemy twórców i ich niepowtarzalne historie.
Dziś w świetle reflektorów siedzi Bianka Pawłowska.
Art Collective: Bianko, opowiedz proszę trochę o sobie.
Bianka Pawłowska:
Mam na imię Bianka, mieszkam w Anglii od 11 lat. Najpierw mieszkałam w Stratford-upon-Avon, a od około półtora roku mieszkam w Farnham, gdzie studiuję. Sztuką interesuję się od urodzenia — w szkole uwielbiałam prace plastyczne, a lekcje szycia miałam od prababci. Wszystko, co kreatywne, zawsze mnie pociągało.
Lubię eksperymentować: często zmieniam medium, wracam do poprzednich albo je mieszam. Najczęściej zajmuję się malarstwem i transformacją maskotek.
Mój styl opisałabym jako… niestabilny. Inspirują mnie historie z książek i filmów, baśnie z dzieciństwa i właściwie wszystko, co mnie otacza. Czasem wystarczy, że zobaczę jeden rysunek albo zabawkę i natychmiast pojawia się pomysł na nową pracę. Dlatego mój styl ciągle się zmienia — nawet gdy robię „to samo”, zawsze znajdzie się jakiś element inny niż poprzednio, więc bardzo rzadko powtarzam swoje prace.
Tworzenie to moje hobby. Chciałabym znaleźć na nie więcej czasu i planuję włączyć swój artystyczny styl również do studiów.
Art Collective: Co dla Ciebie znaczy sztuka?
Bianka Pawłowska:
Sztuka to dla mnie szansa na wolność. To bezpieczne miejsce, w którym mogę się zanurzyć, zrelaksować i zapomnieć o zewnętrznym świecie. Tworzę wtedy, kiedy przychodzi inspiracja albo gdy chcę poprawić sobie nastrój.
Nie mam żadnych oczekiwań — robię to dla siebie. Efekt końcowy nie jest najważniejszy. Liczy się proces: czas, energia, to że mogę robić coś, co jest ze mną od zawsze i co naprawdę kocham.






No comments:
Post a Comment